Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest piątek 18 maja 2012

Specjaliści ocenili most na dwa z plusem - artykuł o przejściu podziemnym na Rapackiego z GW Toruń

Tunel dla pieszych pod pl. Rapackiego, a przy wiadukcie na pl. Armii Krajowej - kładka. I buspas z mostu na dworzec PKP - to miejska wizja otoczenia przeprawy przez Wisłę. Ale torunianie schodzić pod ziemię nie chcą

Swój pomysł na to, jak mają wyglądać okolice mostu im. Piłsudskiego toruńscy drogowcy zaprezentowali na spotkaniu, które zorganizował szef rady miasta Marian Frąckiewicz. W czwartkowe popołudnie przyszło na nie do klubu Kameleon przy ul. Tuwima około 60 osób. - Specjaliści oceniający stan mostu dali mu notę na 2,5 w pięciostopniowej skali - poinformował zebranych wiceszef Miejskiego Zarządu Dróg Stefan Kalinowski. - Dlatego jak najszybciej trzeba rozpocząć jego remont. Najlepsza okazja nadarzy się latem 2013 r., po otwarciu przeprawy wznoszonej przy ul. Wschodniej.

Drogowcy przedstawili trzy warianty robót. W pierwszym wzięto pod uwagę tylko te niezbędne, czyli kapitalny remont mostu i nawierzchni al. Jana Pawła II i pl. Armii Krajowej oraz korektę istniejących skrzyżowań. Z przeprawy zniknęłyby bariery energochłonne zamontowane po obu stronach jezdni, ona sama zaś odzyskałaby szerokość sprzed modernizacji w 1992 r. - 10,68 m. Wtedy, przy ograniczeniu prędkości do 30 km na godz., można byłoby wyznaczyć na niej cztery pasy ruchu. Szersze byłyby też chodniki. Roboty te wyceniono na około 15 mln zł. - Na przygotowanie kompletu dokumentów potrzebujemy około sześciu miesięcy, a na prace, gdyby prowadzić je w systemie trzyzmianowym przez 24 godziny na dobę, kolejne pięć - twierdzi Kalinowski.

Drugi wariant uwzględnia roboty dodatkowe, których nie trzeba prowadzić od razu. Znalazły się tu: budowa przejścia podziemnego pod pl. Rapackiego i ul. Chopina, ustawienie kładki dla pieszych przy wiadukcie na pl. Armii Krajowej i wytyczenie buspasa z mostu w kierunku Dworca Głównego PKP. W tym przypadku na przygotowanie projektu trzeba zarezerwować osiem miesięcy, a na prace następne dziewięć. Trzeba też wyłożyć więcej pieniędzy. Wraz z remontem mostu rozwiązania te pochłonęłyby przeszło 40 mln zł.

Ostatni wariant to pomysły - zdaniem toruńskich urzędników - właściwie nierealne. Tu trafiła budowa tunelu dla samochodów pod pl. Rapackiego, którą w liście otwartym zaproponował marszałek Piotr Całbecki. Pracownicy magistratu wycenili ją na przynajmniej 150 mln zł.

- Dlaczego ten pomysł jest nierealny? - dopytywał Paweł Rzoska z Akcji Obywatelskiej "Ratujmy Nasze Stawy". - Przecież nowocześni urbaniści nie spychają przechodniów pod ziemię. Miasta są dla ludzi, nie dla samochodów. To piesi powinni mieć pierwszeństwo.

- Rzeczywiście, wyrzucenie samochodów z Torunia to jest jakiś pomysł - ironizował Wojciech Czyżniewski z Toruńskiego Klubu Technika NOT, który opracował koncepcję wydrążenia przejścia podziemnego. - Budując tunel dla aut, musimy zlikwidować wiele istniejących skrzyżowań. Pozostanie też problem komunikacji publicznej.

- Poza tym by go wybudować, trzeba się wkopać na 4,5 m - dodał Kalinowski. - A metr wyżej są wody gruntowe. Takie rozwiązanie wymagałoby dodatkowego odwodnienia i drenażu.

Jednak większość uczestników spotkania była przeciwna jakimkolwiek tunelom pod pl. Rapackiego. Argumentowali, że obecne przejście ze światłami jest bezpieczne, a piesi nie blokują wjazdu na most. Zwrócili też uwagę, że schody prowadzące do podziemi są zmorą rowerzystów, matek z dziećmi w wózkach, osób starszych i niepełnosprawnych. - Przy takim natężeniu ruchu ludzie będą stać w kolejce, by zjechać windą do tunelu - przekonywał torunianin Juliusz Wysłouch.

Zebrani wskazali, że przejście pod jezdnią miałoby sens, gdyby prowadziły do niego pochylnie, a nie schody. To rozwiązanie zakwestionował jednak Czyżniewski. - Pracowałem nad taką koncepcją - stwierdził. - Żeby zejść na żądaną głębokość, pochylnię trzeba by zacząć przy Collegium Maximum. Na taki podział pl. Rapackiego nie zgodzi się żaden konserwator zabytków. Konieczne byłyby kładki nad pochylnią, aby ludzie mogli dojść np. do fontanny przy Harmonijce.

- Dlaczego nie zaprezentowano nam wszystkich koncepcji, nad którymi pan pracował? - dopytywał Paweł Kołacz ze Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście. - Czy zamiast budować przejście pod ziemią, nie lepiej zainwestować i przywrócić tramwaj na moście?

Kalinowski zapewnił, że poszerzenie jezdni na przeprawie stwarza taką możliwość, ale układać torów nie trzeba od razu. Można to zrobić później.

Na koniec jeden z mieszkańców zaproponował, aby w szczycie komunikacyjnym zamknąć na dwie godziny przejście dla pieszych na pl. Rapackiego i sprawdzić, czy dzięki temu korki na most będą mniejsze. - Od razu dostaniemy odpowiedź, czy wydawanie dodatkowych milionów ma sens - uzasadnił.

Marcin Behrendt 18.02.2012, Gazeta Toruń>>
 



wyedytowano: 2012-02-20 19:17
aktywne od dnia: 2012-02-20 19:10
drukuj  
Komentarze użytkowników (1)
matixg, 2012-02-21 00:27:47
ostatni akapit - mistrz  :)
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
kod z obrazka*
2012-05-17 22:55
Rowerowe Absurdy
2012-05-16 19:43
ZNAKOWANIE ROWERÓW
2012-05-16 13:12
Coś wesołego
2012-05-15 23:40
dobre linki
Ankieta
Jak oceniasz 2011 rok pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu
Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe Lukas Bank: 82194010763055011500000000 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook