W świadomości decydentów, dziennikarzy a także opinii publicznej utrwaliło się hasło "ścieżki rowerowe". Stało się ono pojęciem - wytrychem. Budowa "dróg rowerowych" jest zgłaszana jako postulat przez środowiska rowerzystów. O ścieżkach mówią politycy i piszą dziennikarze. Skrót myślowy jest użyteczny w dyskursie politycznym czy medialnym. Jednak kiedy przechodzimy do konkretów staje się przeszkodą i utrudnia rozwiązywanie realnych problemów. Drogi rowerowe to nie jest panaceum. W wielu przypadkach mogą – paradoksalnie - znacząco utrudniać ruch rowerowy a nawet czynić go bardziej niebezpiecznym. Wbrew rozpowszechnionym poglądom często optymalnym rozwiązaniem ruchu rowerowego jest po prostu nie robić nic (albo tylko naprawiać nawierzchnię).
Od powyższych zasad możliwe i wskazane są pewne odstępstwa. Przede wszystkim dotyczy to tzw. kontrapasów rowerowych, czyli pasów rowerowych "pod prąd" ulic jednokierunkowych. Generalnie kontrapasy stosuje się w ulicach o prędkości dopuszczalnej 30 km/godz i niższej. (Choć w strefach zamieszkania i niektórych ulicach "tempo 30" - zwłaszcza z mniejszym ruchem samochodowym - wydają się zbędne, wystarcza samo oznakowanie pionowe). Na wlotach skrzyżowań i na łukach ulic kontrapasom powinny towarzyszyć elementy fizycznej segregacji. Chronią one kontrapas przed zajeżdżaniem przez samochody („ścinanie łuków”) i są konieczne w jezdniach z większym ruchem samochodowym.
W obszarach ograniczenia prędkości stosuje się tzw. pasy filtrujące w jezdniach przed skrzyżowaniami w połączeniu z tzw. śluzą rowerową. Pasy filtrujące umożliwiają rowerzystom wyprzedzanie wolno jadących i omijanie stojących na sygnalizacji pojazdów i zajęcie miejsca na samym wlocie skrzyżowania. Daje to rowerzystom priorytet i poprawia bezpieczeństwo (rowerzyści są lepiej widoczni). Pasy filtrujące można wyznaczać dla różnych strumieni ruchu rowerowego, np. dla relacji skrętnej w lewo czy na wprost. Wówczas znajdują się między pasami ruchu ogólnego.
Z kolei śluza rowerowa jest to oznaczony oznakowaniem poziomym obszar na wlocie skrzyżowania na całej szerokości pasa ruchu ogólnego i przylegającego pasa rowerowego. W śluzie rowerzyści oczekują na zmianę świateł przed linią zatrzymań samochodów.
Progi zwalniające wymuszają przestrzeganie ograniczeń prędkości. Jeśli są wykonane proprawnie (progi płytowe, progi z szczeliną dla rowerów), ich wpływ na sam ruch rowerowy jest neutralny. Małe ronda uspokajają ruch, homogenizując prędkości samochodów i rowerzystów a zarazem eliminują problem lewoskrętu, który zawsze dla rowerzysty może być manewrem ryzykownym. | Rodzaj trasy |
Sumaryczna długość
|
| wydzielone drogi rowerowe | ok. 50 km |
| ciąg pieszo-rowerowe | ok. 100 km |
| drogi rowerowe poza siecią ulic | ok. 190 km |
| pasy rowerowe w jezdni | ok. 210 km |
| kontrapasy | ok. 200 km |
| pasy rowerowo-autobusowe | ok. 70 km |
| Komentarze użytkowników (4) |
|
pietruch,
2008-06-29 10:58:53
Już odpowiadam na pytanie INTEGRACJA! Niestety na razie to jest bardzo trudne. Jeszcze wiele lat upłynie zanim nasi wspaniali kierowcy zrozumieją, że miasto to nie autostrada... Druga kwestia to władza które stawiają tylko ograniczenia w postaci znaków. Tymczasem wiele dróg pozwala na szybką jazdę i tak właśnie ludzie robią.. Trzecia sprawa to przepisy, które wykluczają stosowanie niektórych rozwiązań technicznych.
Ja od jakiegoś czasu integruję się z samochodziarzami na ulicy w Anglii i sobie chwale Najszybsza droga prawie zawsze prowadzi ulicą nie chodnikiem (śmeiszką rowerową). Wyjątek stanowią drogi rowerowe oddzielone od jezdni, stanowiące skróty. |
|
pietruch,
2008-06-29 16:03:50
Nawet samochodowe Stany Zjednoczone stawiają na rower! I to w bardzo dobrym stylu (pasy rowerowe, śluzy itd). http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=504 |
|
pawel,
2008-06-30 01:25:51
nie można dążyć do wyrzucania rowrzystów z jezdni za wszelką cenę. kierowcy samochodów muszą sobie zdawać sprawę, że rowerzysta również może poruszać się po drodze. jeśli ulica jest odpowiednio "spowolniona" rowerzysta swobodnie powinien poruszać się po jezdni. W naszym kraju idea spowolnionego ruchu nie jest jeszcze zbyt "popularna". jako przykład podam progi zwalniające. kilkakrotnie rozmawiałem na ten teamt z urzędniakami z naszego MZD i Ci twierdzili, że progi to przeżytek bowiem nie pozwalają m.in. na swobodny przejazd karetce na sygnale. tymczasem w Europie jest to uznany i istotny element spowolniający ruch na drodze przede wszystkim lokalnej. Niestety w Toruniu nie do końca rozumie się chyba idei tego typu spowalniaczy. na zdjęciu poniżej pseudo próg - a raczej listwa - zamontowana w tym roku na ul. Świętopełka. Umiejscowiona kompletnie bez sensu pomiędzy przejściami dla pieszych, kierowcy omijają ją przejeżdzając parkingiem. http://rowerowytorun.com.pl/rozne/prog-zwalniajacy Tymaczasem na jednym z osiedli w Inowrocławiu zarządca drogi naprawdę pomyślał i stowrzono podniesione przejście dla pieszych pełniące przy okazji rolę progu zwalniającego. przy rozwiązaniu widocznym poniżej piesi nie maja krawężników a kierowca musi zwolnić przejeżdzając przez pasy. W właśnie tak powinny wyglądać progi zwalniające ! Czy widzieliście takie coś w Toruniu? http://rowerowytorun.com.pl/rozne/prog-zwalniajacy Oczywiście MZD w Toruniu całkiem dobrze wychodzi spowalnienia ruchu poprzez wprowadzanie skrzyżowań równorzędnych jak np na Bydgoskim, obrębie Starego Miasta czy przy ul. Antczaka k Jest to bardzo dobre rozwiązanie. |
|
julo,
2008-06-30 07:35:59
Cóś zbliżonego do takiego progo - przejścia jest na wylocie Łuku Cezara przez Piekary do Różanej. |
| Dodaj swój komentarz: |
| 2012-05-20 01:57 Muzyczna Rowerowa Masa Krytyczna - 19 maja 2012 - galeria zdjęć |
| 2012-05-19 11:13 Przez most też przejedziemy! - wywiad z Nowości |
| 2012-05-14 23:32 Muzyczna Rowerowa Masa Krytyczna 19 maja 2012 r. |
| 2012-04-28 13:14 100 jubileuszowa Bydgoska Masa Krytyczna - galeria zdjęć |
Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe Lukas Bank: 82194010763055011500000000 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242